Zatrzymanie oszusta

You are currently viewing Zatrzymanie oszusta

Zatrzymanie oszusta

Dzięki współpracy bytowskich i wałeckich policjantów zatrzymany został oszust, wyłudzający pieniądze metodą „na wypadek”. Niestety są kolejne ofiary przestępców. Policjanci apelują o ostrożność: nie ufajmy komuś, kogo nie znamy!

Dzięki współpracy bytowskich i wałeckich policjantów zatrzymany został oszust, który wyłudzał od seniorów pieniądze metodą na tzw. „wypadek”. Kolejne dwie mieszkanki Wałcza zostały oszukane właśnie tą metodą. Straciły pieniądze i złotą biżuterię.
12 stycznia wałeccy policjanci zostali powiadomieni o dwóch oszukanych mieszkankach Wałcza. Metoda działania sprawców w obu przypadkach była identyczna. W późnych godzinach wieczornych 78-latka i 75-latka odebrały telefon (stacjonarny). W słuchawce usłyszały płaczący głos kobiety, podającej się za córkę seniorek. Rozmówczyni mówiła, że spowodowała wypadek drogowy i prosiła o pomoc finansową na wpłacenie kaucji, dzięki której nie trafi do aresztu. Po krótkiej chwili do rozmowy włączał się mężczyzna podający za policjanta.
Pokrzywdzone kobiety instruowane przez oszustów przekazały im 30 i 42 tysiące złotych. Przestępcy podającemu się za „kuriera policyjnego” oddały również złotą biżuterię.
Pokrzywdzona w ten sam sposób została też 74-letnia mieszkanka Bytowa, która przekazała swoje oszczędności mężczyźnie, który miał być „adwokatem”.
W tej sprawie został zatrzymany 60-letni taksówkarz, w którego aucie policjanci znaleźli ponad 22 tysiące złotych, przekazane przez bytowiankę.
Mężczyzna został zatrzymany dzięki współpracy funkcjonariuszy z bytowskiej i wałeckiej jednostki Policji. Do zatrzymania doszło na drodze K 22. 60-latek najpierw trafił do wałeckiego aresztu, a następnie został przekazany policjantom z Komendy Powiatowej Policji w Bytowie. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Policja przypomina, że nie wolno ufać nieznajomym i przekazywać im pieniędzy. Przestępcy wywierają na swoich ofiarach presję czasu i grają na ich emocjach. Kiedy dzwoni rzekomy członek rodziny i płaczliwym głosem opowiada o rzekomym wypadku, jego słowa brzmią dla seniorów bardzo wiarygodnie. W takiej sytuacji trzeba jednak natychmiast przerwać i zadzwonić – najlepiej z innego telefonu – na numer alarmowy 112 oraz jak najszybciej skontaktować się z członkiem rodziny, za którego podaje się oszust.
Niestety, pokrzywdzone seniorki skontaktowały się z rodziną dopiero po przekazaniu pieniędzy przestępcom…