Do przerwy 0-1

You are currently viewing Do przerwy 0-1

Sąd nie przychylił się do wniosku władz Wałcza i odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonej uchwały o nieudzieleniu votum zaufania burmistrzowi Maciejowi Żebrowskiemu. 

Burmistrz Wałcza Maciej Żebrowski zaskarżył uchwałę o nieudzieleniu mu votum zaufania. Powodem zaskarżenia uchwały był - zdaniem burmistrza - brak wymaganego prawem uzasadnienia. Burmistrz wnosił o uchylenie uchwały w całości oraz o wstrzymanie jej wykonania do czasu rozpoznania przez sąd.
- Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił wstrzymania wykonania uchwały – mówi przewodniczący Rady Miasta Wałcz Maciej Goszczyński. - Oznacza to, że uchwała obowiązuje. Oczywiście sąd oceni ją podczas posiedzenia i jeśli uzna, że została uchwalona z naruszeniem prawa, to może ją uchylić.
- Sąd wskazał, że potencjalność poniesienia szkody nie może dotyczyć podmiotu trzeciego, tj. innego niż osoba skarżącego – tłumaczy powód odmowy wstrzymania uchwały burmistrz Maciej Żebrowski. - W tym wypadku, zdaniem sądu, ewentualna szkoda Gminy Miejskiej Wałcz, wywołana wykonaniem tej uchwały, nie może mieć znaczenia dla wstrzymania jej wykonania. Ja od postanowienia uchwały wywiodłem zażalenie. Brak wstrzymania wykonania uchwały nie ma natomiast żadnego wpływu na wynik postępowania. Sąd wciąż będzie oceniał, czy Rada naruszyła prawo, czy też nie. 
Spór pomiędzy burmistrzem i Radą ma jeszcze jeden wątek. Otóż część radnych skarżyła się, że nie mogli korzystać z pomocy prawnej radców zatrudnionych w Urzędzie Miasta. Prawnicy wyłączali się zasłaniając się konfliktem interesów. W efekcie Rada musiała korzystać z pomocy zewnętrznej kancelarii, oczywiście za to płacąc. Burmistrz przesłał do Przewodniczącego Rady pismo, w którym wskazał radcę mającego wspierać prawnie Radę Miasta. 
- Tylko chyba zapomniał o tym powiedzieć samemu radcy – komentuje M. Goszczyński. - Niestety niedługo potem wpłynęło pismo od tego radcy, w którym informuje, że wyłącza się i nie będzie obsługiwał prawnie Rady Miasta. W efekcie znów nie mamy prawnika, mimo, że Urząd Miasta ich zatrudnia. Coś takiego nie powinno mieć miejsca. W tej sytuacji postaramy się sami sporządzać pisma, aby nie narażać miasta na dodatkowe koszty. Oczywiście może zdarzyć się sytuacja, kiedy nie będziemy mieli wyjścia i zostaniemy zmuszeni do zatrudnienia prawników.
far