Szybka reakcja

You are currently viewing Szybka reakcja

Nie można wykluczyć, że szybka reakcja nauczycieli i dyrekcji Szkoły Podstawowej nr 4 oraz policji pozwoliła uchronić dzieci przed trudnym do przewidzenia zagrożeniem.

Po Wałczu dość szybko w formie powielanej plotki rozeszła się informacja o akcji policji w wałeckiej podstawówce. Mówiło się o radiowozach i wyprowadzaniu z terenu SP nr 4 mężczyzny w kajdankach. Z tego co udało się ustalić mężczyzna istotnie był wyprowadzany aczkolwiek tego, że był w kajdankach nie udało się potwierdzić.

Co dziś (23 czerwca) wydarzyło się w szkole? Część młodszych klas miała zajęcia na świeżym powietrzu. Nauczyciele zaobserwowali, że po terenie szkoły chodzi młody mężczyzna.

– Zachowywał się dziwnie – mówi dyrektor szkoły, Iwona Urbanowicz. – Nikogo nie zaczepiał tylko chodził pomiędzy dziećmi. Ja oczywiście nie chce nikogo bezpodstawnie oskarżać, ale sprawiał wrażenie jakby był pod wpływem jakichś środków, jakby był nieobecny. Podkreślam, że nikogo nie zaczepiał ale mimo to zachowanie wzbudzało niepokój, było na pewno nienaturalne. Dlatego natychmiast wezwana została policja. Policjanci podeszli do zgłoszenia bardzo poważnie i patrol pojawił się błyskawicznie. Nie uczestniczyłam w rozmowie ale policjanci podeszli do młodego mężczyzny i starali się nakłonić do opuszczenia terenu szkoły. Z tego co później się dowiedziałam nie chciał opuścić terenu szkoły. Dlatego policjanci wezwali jeszcze jeden patrol i mężczyzna został wyprowadzony. Dodam, że kiedy policja interweniowała nauczyciele zajęli dzieci aby zainteresowały się czymś innym.