Co dalej z kinem?

You are currently viewing Co dalej z kinem?

Podczas Sesji Rady Miasta Wałcza, która odbyła się 29 marca, jednym z tematów był remont Kina Tęcza. Na tę chwilę wiele wskazuje na to, że szczęśliwy finał tej głośnej inwestycji może stanąć pod wielkim znakiem zapytania.

Radna Anna Ogonowska złożyła wniosek o poszerzenie porządku obrad o podjęcie uchwały w sprawie zlecenia Komisji Rewizyjnej kompleksowej kontroli, dotyczącej remontu kina Tęcza. Uzasadniła to tym, że złożyła wniosek o udostępnienie wszelkiej dokumentacji dotyczącej remontu. Według niej, otrzymała niekompletny zbiór dokumentów, a kolejne wątpliwości pojawiły się podczas ich analizy. Przede wszystkim chodzi o to, że w dokumentach jako koszt całej inwestycji pojawia się kwota blisko 11 milionów złotych, tymczasem w budżecie zabezpieczona jest kwota o niemal połowę niższa. Radni Komisji Budżetu dokonali w kinie wizji lokalnej. Ustalili, że kino zostało kilka miesięcy temu rozebrane i w tej chwili nic się w nim nie dzieje. Zgodnie z planem, remont powinien zakończyć się we wrześniu tego roku, ale już wiadomo, że nie ma szans na dotrzymanie tego terminu. Zdaniem A. Ogonowskiej, niezbędna jest kompleksowa kontrola inwestycji przez Komisję Rewizyjną.

  • Kino jest wypatroszone – mówiła radna Maria Minkowska.- Nie wiem, kto zaczyna remont od rozebrania obiektu, nie mając zapewnionych funduszy na realizację inwestycji.
    Przypomnijmy, że remont kina Tęcza jest jednym z elementów większego projektu kompleksowego zagospodarowania terenu u zbiegu ulic Wojska Polskiego i Bydgoskiej. W skład projektu wchodzi remont kina, budowa windy w łączniku pomiędzy budynkiem kina i Wałeckiej Spółdzielni Mieszkaniowej oraz zagospodarowanie terenu. Radni po wielu dyskusjach zgodzili się wcześniej na przeznaczenie na ten cel kwoty nieco powyżej 6 mln złotych, z czego ponad 4 mln pochodziłoby z dofinansowania zewnętrznego. Zastrzegli przy tym, że jeśli pojawi się kosztorys i okaże się, że za te pieniądze nie uda się zrealizować inwestycji, to więcej środków na ten cel raczej nie przeznaczą.
    Jak się okazało w dokumentach, które dotarły do radnej Ogonowskiej, pojawiła się kwota blisko 11 milionów złotych. Nie wiadomo jednak, czy jest to kwota za całe zadanie, czy jedynie za remont kina.
  • Zadałem szereg pytań kierownictwu miasta, na które nie dostałem odpowiedzi – mówił po sesji przewodniczący Rady Maciej Goszczyński. – Pierwszym było to, jaki sens przyświecał rozbiórce kina bez pewności, czy całą inwestycję uda się sfinansować. Nie wiem, czy można wyłączyć sam remont kina z całości zadania, ale obawiam się, że nie. Poczekajmy jednak na projekt i kosztorys.
  • Ja na pewno ręki nie podniosę za przeznaczeniem większej kwoty na ten cel – mówi Bogusława Towalewska. – Zwyczajnie nas na to nie stać.
    Wiceburmistrz A. Biernacki przypomniał, że kino i tak nie mogło funkcjonować w dotychczasowym kształcie, bo nie spełniało wymogów przeciwpożarowych. Rozbiórka służyła dokładnemu poznaniu stanu technicznego budynku. Dzięki temu dokonano niezbędnych zmian w projekcie. To jednak spowodowało opóźnienia. Terminu zakończenia inwestycji we wrześniu tego roku na pewno nie uda się dotrzymać. Nie ma to jednak wpływu na dofinansowanie.
  • Chyba nikt nie ma złudzeń, że inwestycja będzie droższa – mówi wiceburmistrz. – Proszę zobaczyć, jak od 2020 roku wzrosła płaca minimalna, jak podrożały materiały budowlane i robocizna. Myślę, że na początku drugiej połowy roku poznamy kosztorys. Jeśli radni nie dadzą więcej pieniędzy, to oczywiście inwestycja nie zostanie zrealizowana. Ja osobiście nie wyobrażam sobie miasta powiatowego bez kina.
    W dalszej części sesji sporo czasu zajęło podjęcie uchwały o zmianach w budżecie. Pomiędzy radnymi wywiązała się dyskusja o tym, kto gdzie mieszka i dlaczego wszystkie środki trafiają na Zaułek Chełmiński. Z kolei wiceburmistrz mówił o tym, że przesunięcie środków na Zaułek spowoduje ich zamrożenie, bo dalszy etap remontu jest na etapie projektowym. To spowodowało stanowczą reakcję A. Ogonowskiej.
  • Kolejny raz wprowadza pan w błąd i dowodzi, że jest nierzetelny – mówiła radna. – Gdyby pan tylko zerknął do dokumentacji, to odkryłby, że jest fragment niezrealizowanej inwestycji, na który jest zarówno dokumentacja, jak i pozwolenie na budowę. I o ten fragment właśnie chodzi.
    Radna Korzeniewska z kolei złożyła wniosek o zlecenie Komisji Rewizyjnej kontroli wszystkich środków, jakie zostały przeniesiono na Zaułek Chełmiński. Ponieważ zlecenie kontroli następuje w drodze uchwały, radna uzgodniła z przewodniczącym Rady, że stosowny projekt przygotuje na najbliższą sesję. W efekcie radni większością głosów przegłosowali zmiany w budżecie z poprawkami, zaproponowanymi przez A. Ogonowską.
    W wolnych głosach radna Bogusława Towalewska spytała czy prawdą jest, że po zaledwie trzech tygodniach pracy zrezygnowała nowa naczelnik Wydziału Oświaty Urzędu Miasta Alicja Pastusiak. Burmistrz potwierdził tę informację, natomiast nie chciał się wypowiadać na temat powodów decyzji.
    Far, fot. Cezary Skrzypczak