Katastrofalna wichura

You are currently viewing Katastrofalna wichura

Od sobotniego wieczoru do niedzieli wieczorem strażacy z terenu naszego powiatu interweniowali 126 razy. Wichura, która przeszła nad Polską, a szczególnie nad jej północnymi rejonami, połamała u nas tysiące drzew i pozrywała linie energetyczne. Jeszcze w poniedziałek 31 stycznia wiele miejscowości na terenie naszego powiatu pozbawionych było prądu. Nikt na szczęście nie poniósł poważniejszych obrażeń, natomiast straty materialne są ciągle szacowane i na pewno będą to duże kwoty.

Orkan Nadia uderzył w nasz powiat w sobotni wieczór. Wiatr wiejący z siłą ponad 100 km/h, a dochodzący w porywach do 200 km na godzinę spowodował, że drzewa zaczęły się łamać jak zapałki, a linie energetyczne rwać jak cienkie nitki. W nocy z soboty na niedzielę mieszkańcy wielu miejscowości pozbawieni zostali została prądu. Strażacy rozpoczęli usuwanie wiatrołomów, zagradzających drogi.

  • Łącznie na nszym terenie było 126 interwencji – mówi rzecznik PSP w Wałczu kpt. Marcin Kulczyk. – To był bardzo pracowity weekend. W 99 procentach interwencje polegały na usuwaniu połamanych drzew. Z poważniejszych zdarzeń w Brzezinkach zawaliła się ściana w budynku. Jednak nie było to groźne uszkodzenie i obecny na miejscu powiatowy inspektor nadzoru budowlanego pozwolił na użytkowanie domu. Pojawiła się informacja o zerwaniu dachu ze szkoły w Gostomi, ale faktycznie zerwane tam zostało jedynie opierzenie. Mimo wielu zdarzeń, uniknęliśmy poważniejszych wypadków. Warto dodać, że trzy nasze zastępy ochotnicze: OSP Golce, OSP Witankowo i OSP Dębołęka pojechały do Drawska pomagać w usuwaniu skutków nawałnicy. Powiat drawski bardzo mocno ucierpiał i konieczna była pomoc z kilku powiatów. My przekazaliśmy do Drawska duży agregat prądotwórczy.
    Wójt gminy Wałcz Jan Matuszewski potwierdza, że uszkodzony dom w Brzezinkach nadaje się do zamieszkania. Już w poniedziałek ściana miała być naprawiana.
  • W poniedziałek będziemy też naprawiać dach na szkole w Gostomi – mówi wójt. – Nie jest to duża szkoda, bo w sumie zerwane zostało przez wiatr tylko opierzenie dachu. Ekipy pojadą również do Lubna, gdzie zawalone drzewo uszkodziło dach na budynku dawnego gimnazjum. Zniszczonych zostało kilka ogrodzeń. Łącznie usunięcie szkód może kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych.
    Wiceburmistrz Maria Świderska mówi, że w Tucznie jeszcze w poniedziałek wiele miejscowości pozostawało bez prądu. Jest wiele powalonych drzew. W Tucznie na ulicy Pocztowej upadające drzewo zerwało linię telefoniczną i uszkodziło skrzynkę energetyczną. Nie działał internet, co powodowało problemy w funkcjonowaniu wielu instytucji oraz Urzędu Miasta.
    Na brak prądu narzeka również burmistrz Człopy Jerzy Bekker.
  • Brak zasilania energetycznego powoduje również problemy z dostarczeniem wody – mówi J. Bekker. – Monitorujemy sytuację, ale jeśli przerwa w zasilaniu potrwa dłużej, to będziemy musieli pomyśleć o dostarczeniu mieszkańcom wody.
    Burmistrz Wałcza Maciej Żebrowki mówi, że w mieście nie doszło do poważniejszych zdarzeń. Powalonych zostało kilka drzew oraz lamp. Zniszczonych też zostało kilka ogrodzeń.
    Trwa szacowanie szkód w lasach. Pełen obraz zniszczeń, które spowodował orkan, będzie znany za kilka dni.
  • Na ten moment mogę powiedzieć, że jest sporo przewróconych i połamanych drzew – mówi nadleśniczy nadleśnictwa Płytnica, Paweł Kałużyński. – Wiele dróg leśnych jest nieprzejezdnych. Drzewa przewracały się pojedyńczo lub w niewielkich grupach. Mimo to mówimy przynajmniej o kilku tysiącach drzew.
    W podobnej sytuacji są również pozostałe nadleśnictwa na terenie powiatu.
    Far
    Zdjęcia: FB/Strażacy powiatu wałeckiego w akcji