Pobiegli dla Staśka

Pobiegli dla Staśka

Ponad 100 biegaczy i rowerzystów pobiegło i pojechało w biegu charytatywnym z którego dochód przeznaczono na pomoc dla Staśka Lipki, który stracił firmę w wyniku pożaru.

Bieg odbył się 12 lipca o 14.00. Zorganizowali go przyjaciele Stasia, którzy nie pozostawili go samego w tragicznej sytuacji. W ubiegłą sobotę najprawdopodobniej ktoś podpalił firmę Stanisława Lipki. Spaleniu uległ nie tylko budynek i maszyny ale również powierzone do naprawy samochody. Straty są ogromne, sięgające 100 tysięcy złotych.

Start zorganizowano przed Tawerną, gdzie od wielu lat Stasiek puszcza muzykę jako DJ. Na starcie zjawili się nie tylko przyjaciele i znajomi, ale wielu mieszkańców Wałcza. Trasę około 6 km można było pokonać biegnąc lub jadąc na rowerze. Nie liczyło się miejsce, ale cel i dobra zabawa. Co ważne, w biegu wystartował również Stasiek Lipka.

– Nie będzie to proste, bo od ostatniej soboty spałem łącznie 26 godzin – przyznał. – Jestem niesamowicie zaskoczony skalą pomocy, z jaką się spotykam. Dziś bieg na tawernie, z tego co wiem, ma być jeszcze impreza w Lubnie. Ze strony internetowej lakierników samochodowych przyjechali koledzy ponad 200 km żeby zorientować się, jak można mi pomóc. Sam wielokrotnie pomagałem bezinteresownie innym i dziś widzę jak dobro do mnie wraca. Myślę, że poradzimy sobie z problemami.

Wpisowe w biegu wynosiło 10 złotych, ale oczywiście można było wrzucić do puszki większe kwoty. Ilość zebranych pieniędzy będzie znana wieczorem. Po biegu uczestnicy spotkali się na Tawernie przy ognisku i kiełbasce.