Śmiertelny pożar

W piątek 27 marca doszło w Wałczu do tragicznego w skutkach pożaru. Najprawdopodobniej na skutek zaczadzenia śmierć poniosło w niom dwóch mężczyzn.
Do pożaru doszło po 5.00 rano. W „bliźniaku” na ulicy Kruczej w Wałczu z okien zaczął wydobywać się dym. Ktoś z przechodniów zawiadomił Straż Pożarną. Zgłoszenie odnotowano dokładnie o 5.21 i dyżurny wysłał do zdarzenia 3 zastępy JRG oraz OSP Szwecja i OSP Witankowo.

– Po dojechaniu na miejsce strażacy zauważyli dym wydobywający się z okien – mówi rzecznik prasowy KP PSP kpt. Mirosław Gruchot. – Był to, mówiąc w żargonie strażackim pożar wewnętrzny, gdyż płomienie nie wydostawały się na zewnątrz. Po otworzeniu drzwi i wejściu do środka strażacy natknęli się na mężczyznę w średnim wieku, który nie dawał oznak życia. Został wyniesiony na zewnątrz, gdzie niestety lekarz pogotowia stwierdził jego zgon. Wewnątrz panowało ogromne zadymienie. Przeszukując pomieszczenia strażacy znaleźli jeszcze jednego mężczyznę. Również w tym przypadku po wyniesieniu na zewnątrz lekarz stwierdził zgon. Mieszkanie nie było mocno spalone, raczej bardzo zadymione. Wpływ miały na to zamknięte okna i palące się elementy wyposażenia z tworzyw sztucznych. Ani dym, ani ogień nie przedostały się do sąsiedniego, połączonego ścianą domu. Akcja strażaków trwała godzinę. Przyczynę pożaru ustalają policja i prokuratura.